Wz uw relacja ze spotkania okolicznościowo-naukowego centrum studiów antymonopolowych I regulacyjnych wydział Zarządzania uw



Pobieranie 32.08 Kb.
Data01.05.2016
Rozmiar32.08 Kb.
Maciej Bernatt

WZ UW
RELACJA ZE SPOTKANIA OKOLICZNOŚCIOWO-NAUKOWEGO



CENTRUM STUDIÓW ANTYMONOPOLOWYCH I REGULACYJNYCH

Wydział Zarządzania UW

20 czerwca 2007 r.
W dniu 20 czerwca 2007 r. Na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego odbyło się Spotkanie okolicznościowo-naukowe Centrum Studiów Antymonopolowych i Regulacyjnych WZ UW (dalej: “CSAiR”). Jego celem było przedstawienie szerokiej grupie specjalistów z zakresu prawa konkurencji założeń nowo powstałego CSAiR, zaprezentowanie książki pt. “Orzecznictwo sądów wspólnotowych w sprawach konkurencji 1962-2004” oraz zapoczątkowanie dyskusji naukowej na temat prywatnoprawnego wdrażania prawa konkurencji w Polsce. Spotkanie zgromadziło licznych przedstawicieli nauki prawa i ekonomii, sędziów, praktyków prawa oraz przedstawicieli urzędów państwowych.
I. Część okolicznościowa

Spotkanie otworzył Dziekan Wydziału Zarządzania UW prof. dr hab. Alojzy Nowak. Powitał w szczególności sędziów Sądu Najwyższego Andrzeja Wróbla i Tadeusza Żyznowskiego, Marka Niechciała, Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej: UOKiK) oraz dr Cezarego Banasińskiego, byłego Prezesa UOKiK. Podkreślił, że Wydział Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego jest właściwym miejscem dla prowadzenia dyskusji z zakresu prawa konkurencji. Omówił założenia CSAiR – w jego ocenie stanowić ma ono bazę naukową i być miejscem wymiany poglądów pomiędzy różnymi środowiskami stosującymi prawo konkurencji. Wskazał na pierwsze sukcesy CSAiR, w szczególności na opracowanie raportu, dotyczącego regulowania rynków telekomunikacyjnych w Polsce.



Następnie głos zabrał dr hab., prof. UW Tadeusz Skoczny, kierownik CSAiR. Szczegółowo omówił założenia i cele CSAiR. Ma to być placówka badawcza zajmująca się ochroną konkurencji i regulacją sektorową. Główną sferą jej działalności będzie prowadzenie badań zarówno prawniczych jak i ekonomicznych z zakresu wolnej konkurencji. Celami CSAiR jest również integrowanie środowiska naukowego, organizacja konferencji i seminariów, prowadzenie studiów podyplomowych menedżerskich w zakresie ochrony konkurencji oraz seminarium doktoranckiego.

Równocześnie T. Skoczny zaprezentował książkę pt. „Orzecznictwo sądów wspólnotowych w sprawach konkurencji 1962-2004” (red. T. Skoczny i Agata Jurkowska). Zawiera ona omówienie i glosy do 72, najważniejszych orzeczeń ETS z zakresu prawa konkurencji. T. Skoczny podziękował autorom wszystkich glos. Podkreślił również, że wydanie książki stanowi zwieńczenia prac nad serią „Prawo konkurencji Wspólnoty Europejskiej. Orzecznictwo”.

Następnie głos zabrała Beata Wawrzyńczak-Jędryka - dyrektor działu książek i czasopism prawniczych wydawnictwa Wolters Kluwer Polska. W imieniu wydawcy „Orzecznictwa sądów wspólnotowych w sprawach konkurencji 1962-2004” podziękowała autorom książki. Wyraziła gotowość dalszej współpracy i zachęcała do kupna przedmiotowej pozycji.

II Część naukowa

1. Referat dr A. Jurkowskiej

Część naukową spotkania otworzył referat dr Agaty Jurkowskiej (Wydział Zarządzania UW) pt.: „Stosowanie wspólnotowych i polskich zakazów praktyk ograniczających konkurencję przez polskie sądy”. Za cel referatu A. Jurkowska uznała wskazanie podstawowych barier związanych z prywatnym wdrażaniem prawa ochrony konkurencji w Polsce. Przyjęła, że konieczność stosowania zakazów praktyk ograniczających konkurencję przez sądy powszechne została już przesądzona, zarówno na szczeblu wspólnotowym, jak i krajowym. W jej ocenie w związku z tym dyskusja powinna się skoncentrować się będzie koncentrować się na kluczowych barierach, które stoją na przeszkodzie prywatnemu wdrażaniu prawa konkurencji w Polsce. Prywatne wdrażanie prawa ochrony konkurencji (private enforcement of competition law) określiła jako możliwość dochodzenia roszczeń z tytułu naruszenia zakazów praktyk ograniczających konkurencję przez podmioty prywatne (tj. innych przedsiębiorców i konsumentów) na drodze cywilnoprawnej, przed sądami. Wskazała na różnice w porównaniu do publicznoprawnej ochrony prawa konkurencji. Podkreśliła, że kluczowe kategorie „interesu publicznego” i „interesu prywatnego” niekoniecznie muszą być ze sobą sprzeczne - nie stawia to prywatnego i publicznego systemu wdrażania przepisów prawa konkurencji w opozycji wobec siebie. Za niekorzystną dla rozwoju prywatnego wdrażania prawa ochrony konkurencji uznała sytuację, w której orzeczenia sądów w sprawie naruszenia (polskich czy wspólnotowych) zakazów praktyk ograniczających konkurencję miałyby być uzależnione od uprzedniej decyzji Prezesa UOKiK lub KE. Negatywnie odniosła się do konieczności zawieszania postępowania przed sądem aż do czasu wydania decyzji przez organ ochrony konkurencji, jeśli ten ostatni prowadzi postępowanie w sprawie stanowiącej przedmiot roszczenia. Wskazała na niebezpieczeństwa związane z możliwością wydania dwóch sprzecznych decyzji w tej samej sprawie - przez organ ochrony konkurencji i sąd krajowy. Bariery związane ze stosowaniem prawa ochrony konkurencji przez sądy podzieliła na dwie główne grupy: bariery „regulacyjne” i bariery „świadomościowe”. Za bariery świadomościowe uznała m.in. zwyczajowe postrzeganie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (dalej: uokik) jako dziedziny regulacji należącej wyłącznie do obszaru prawa publicznego oraz występowanie wrażenia, że promując prywatne wdrażanie przepisów antytrustowych, organy publiczne próbują przerzucić ciężar ochrony konkurencji na samych przedsiębiorców (czy ewentualnie konsumentów). Natomiast bariery o charakterze regulacyjnym można w jej ocenie sprowadzić do braku szczególnych i jasnych podstaw materialnoprawnych do występowania na drogę sądową z roszczeniami związanymi z naruszeniem zakazów praktyk ograniczających konkurencję. Następnie A. Jurkowska przedstawiła nierozstrzygnięte problemy prywatnego wdrażania prawa konkurencji w aktualnym stanie prawnym. Wskazała na trudności w określeniu podmiotów legitymowanych do ubiegania się o odszkodowanie. Zastanawiała się czy konsumenci powinni mieć prawo dochodzenia swoich praw w sposób indywidualny czy również zbiorowy (tzw. class actions). Omówiła kwestie związane z prejudycjalnością decyzji Prezesa UOKiK oraz zastanawiała się, jakie kategorie roszczeń są dopuszczalne przy prywatnym wdrażaniu prawa ochrony konkurencji. Za ważne zagadnienie uznała sposób wyliczania i wielkość tzw. szkody antymonopolowej. Odniosła się do zakresu wymogów dowodowych, które spoczywają na osobie wnoszącej powództwo w związku z naruszeniem prawa konkurencji. Za postulaty de lege ferenda uznała konieczność wprowadzenia do uokik przepisu stwierdzającego wprost możliwość występowania do sądów z roszczeniami z tytułu naruszenia zakazów praktyk ograniczających konkurencję. W jej ocenie również zasadą winno stać się związanie sądu wydanym wcześniej rozstrzygnięciem Prezesa UOKiK. Należałoby również rozważyć wzmocnienie prejudycjalnego charakteru decyzji organu ochrony konkurencji poprzez obligatoryjne zawieszenie postępowania sądowego w sprawie, w której toczy się równolegle postępowanie administracyjne. Za właściwe rozwiązanie uznała umożliwienie występowania ze skargami zbiorowymi przez konsumentów, np. za pośrednictwem organizacji konsumenckich. Rozważała również możliwość wprowadzenia narzędzi hamujących nadużywanie skarg odszkodowawczych.

2. Dyskusja

2.1. Podsumowanie referatu przez prof. A. Wróbla

Referat dr A. Jurkowskiej został podsumowany przez prof. A. Wróbla. Wyszczególnił on podstawowe problemy, dookoła których w jego ocenie powinna koncentrować się dyskusja naukowa. Wskazał na zagadnienie podstawy prawnej do występowania z roszczeniami w ramach prywatnego wdrażania prawa konkurencji, relacje pomiędzy publicznym a prywatnym prawem ochrony konkurencji, charakter szkody monopolowej oraz rodzaje roszczeń, które mogą być wnoszone do sądów powszechnych.

2.2. Problem istnienia materialnoprawnych podstaw prywatnego wdrażania prawa ochrony konkurencji

Do zagadnienia istnienia materialnoprawnych podstaw prywatnego wdrażania prawa ochrony konkurencji jako pierwszy ustosunkował się adw. Marek Tadeusiak (Kancelaria Adwokacka Prawa Konkurencji, Łódź). Uznał on, ze względu na publicznoprawny charakter uokik oraz brak wskazania w nim jednoznacznej podstawy prawy do występowania z roszczeniami przed sądami powszechnymi, że podstawa taka nie istnieje. Za koniecznością wprowadzenia jednoznacznej podstawy w polskim prawie opowiedział się dr Cezary Banasiński (WPiA UW). Podkreślił on, że będąc Prezesem UOKiK występował do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o podjęcie dyskusji i prac legislacyjnych na temat uregulowanie przedmiotowej kwestii w Polsce. Maciej Bernatt (WZ UW) wskazał, że brak istnienia jednoznacznej podstawy w uokik nie sprzyja popularności prywatnego wdrażania prawa ochrony konkurencji w Polsce. Sytuację braku jednoznacznej podstawy prawnej zestawił z regulacją prawa wspólnotowego, gdzie na skutek obowiązywania Rozporządzenia nr 1/2003 sądy krajowe – działając jako organy wspólnotowe, mają nie tylko prawo, ale i obowiązek stosowania art. 81 i 82 TWE.

W dyskusji przeważył pogląd o istnieniu już w chwili obecnej w polskim prawie podstaw prawnych do stosowania prawa ochrony konkurencji przez sądy krajowe. Za powyższym opowiedzieli się dr Dawid Miąsik (PAN, SN), Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel (Departament Prawny i Orzecznictwa Europejskiego UOKiK), sędzia Tadeusz Żyznowski (SN) oraz mec. Małgorzata Surdek (CMS Cameron McKenna). D. Miąsik wskazywał, że naruszenie prawa konkurencji należy zakwalifikować jako zachowanie bezprawne, co pozwala na skonstruowanie roszczenia w oparciu o ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji lub o przepisy ogólne kodeksu cywilnego. M. Krasnodębska-Tomkiel podkreśliła natomiast, że wprowadzenie jednoznacznej podstawy prawnej w uokik nie jest możliwe. Uznała, że powinno ona zostać wskazana w przepisach kodeksu cywilnego. Dr Michał Będkowski-Kozioł (UKSW) wskazywał, że w Niemczech przed wprowadzeniem jednoznacznej podstawy prawnej w prawie konkurencji wystarczająca podstawą dla sądów do zasądzanie odszkodowań były przepisy ogólne kodeksu cywilnego (§ 826 BGB). Uczestnicy dyskusji zgodzili się ponadto, że konieczne jest uwzględnienie, przynajmniej w odniesieniu do wspólnotowych zakazów praktyk ograniczających konkurencję, zasady efektywności prawa wspólnotowego.

2.3. Określenie typów roszczeń, jakie mogą być realizowane w ramach prywatnego wdrażania prawa ochrony konkurencji

Uczestnicy dyskusji uznali, że w przypadku prywatnego wdrażania prawa ochrony konkurencji możliwe jest występowanie z różnego rodzaju roszczeniami. Na główne zastosowanie roszczeń odszkodowawczych wskazywali M. Tadeusiak i M. Będkowski-Kozioł. D. Miąsik i T. Żyznowski za adekwatne uznali roszczenie z tytułu ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Razem z M. Krasnodębska-Tomkiel wskazywali również na roszczenie z tytułu przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Powyższe jest w szczególności dopuszczalne w świetle orzeczenia SN z dnia 10 sierpnia 2007 r. (sygn. akt V CSK 237/06).

2.4. Struktura proceduralna wdrażania przepisów o ochronie konkurencji

Uczestnicy debaty odnieśli się również do różnic pomiędzy postępowanie sądowym w sprawach z zakresu prawa konkurencji a postępowaniem antymonopolowym. Na różne cele każdego z tych postępowań wskazywał M. Tadeusiak. C. Banasiński opowiedział się za koniecznością wprowadzenia wszelkich zmian w sposób ewolucyjny z dbałością o zapewnienie pełnej niezależności sądów. Nie podzielił równocześnie obaw A. Jurkowskiej o możliwości zalewu polskich sądów powództwami z zakresu prawa konkurencji (litigation culture).

Ponadto M. Krasnodębska-Tomkiel i Marcin Kolasiński (Baker McKenzie) wskazali, że uokik nie jest miejscem gdzie mogą zostać uregulowane przepisy z zakresu prywatnego wdrażania prawa konkurencji. Przedstawicielka UOKiK uznała, że powinno one zostać umieszczone w przepisach kodeksu cywilnego. Powyższe sygnalizował już Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego UOKiK.

W ramach debaty omawiane było również zagadnienie relacji i współpracy pomiędzy sądami krajowymi a urzędami ochrony konkurencji. M. Krasnodębska-Tomkiel zauważyła, że już w chwili obecnej sądy powszechne często występują do UOKiK z prośbą o podanie informacji na temat toczących się przed Prezesem UOKiK postępowań. Wskazała również na regulację niemiecką, zgodnie z którą niemieckie sądy powszechne są związane nie tylko decyzja niemieckiego organu ochrony konkurencji (Bundeskartellamt), ale również decyzjami organów ochrony konkurencji innych państw członkowskich.

Aleksander Werner (SGH) stanął natomiast na stanowisku, że sama w sobie możliwość występowania z powództwami do sądów powszechnych z tytułu naruszenia prawa konkurencji może stanowić zagrożenie dla wolnej konkurencji.

Uczestnicy dyskusji zwracali również uwagę na konieczność większego zaangażowania i przekonania sądów krajowych do prywatnego wdrażania prawa konkurencji. M. Krasnodębska-Tomkiel za konieczne uznała przekonanie samych sędziów. M. Bernatt wskazał na niebezpieczeństwo dla spójności i jednolitości stosowania wspólnotowego prawa konkurencji związane z przyznaniem sądom krajowym prawa do stosowania prawa ochrony konkurencji (powyższe było zgłaszane w doktrynie międzynarodowej m.in. przez Williama E. Kovacica). Może mieć to miejsce, jeżeli sądy krajowe ukształtują inną linię orzeczniczą niż ta, która jest oczekiwana przez Komisję. T. Żyznowski mówił szeroko o sytuacji orzekającego sędziego, dla którego sprawa z zakresu prawa konkurencji jest tylko jedną z wielu, a na pewno nie najważniejszą.

2.5. Charakter szkody i odszkodowania

Do poruszonego przez A. Jurkowską zagadnienie szkody antymonopolowej odnieśli się uczestnicy debaty. M. Będkowski - Kozioł wskazywał na różnicę pomiędzy charakterem odpowiedzialności odszkodowawczej w Polsce i Niemczech – różnice, które w jego ocenie mogą mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie i popularność prywatnego wdrażania prawa ochrony konkurencji w Polsce. W Niemczech zasadą jest restytucja pieniężna, natomiast na gruncie polskiego kodeksu cywilnego restytucja naturalna. Ta natomiast jest w ocenie M. Będkowskiego – Kozła nieadekwatna do charakteru roszczenia z tytułu naruszenia prawa konkurencji.

T. Żyznowski zastanawiał się czy również lucrum cessans powinno wchodzić w skład szkody antymonopolowej, w szczególności, że jego wyliczenie może być źródłem wielu problemów.

Maciej Fornalczyk (firma konsultingowa Comper, Łódź) rozważał sposób, w jaki powinna być wyliczana szkoda antymonopolowa. Uznał, że najważniejsza w takiej sytuacji jest odpowiedź na pytanie, jaka sytuacja miałaby miejsce na rynku, gdyby do powstania kartelu nie doszło i czy w efekcie tej sytuacji wystąpiła szkoda.

2.6. Postępowanie dowodowe

Dużo uwagi uczestnicy spotkania poświęcili praktycznym trudnościom związanym z ciężarem dowodowym spoczywającym na powodzie w sprawach z zakresu prawa konkurencji. D. Miąsik uznał, że szanse na udowodnienie naruszenia prawa konkurencji przed sądem polskim przy obowiązujących zasadach kodeksu postępowania cywilnego mają miejsce tylko, gdy pozwany posiada znaczną pozycję dominującą na rynku. Na zbyt wysoki standard dowodowy i znaczące trudności związane z wykazaniem związku przyczynowego oraz szkody wskazywali mec. Małgorzata Surdek (CMS Cameron McKenna) oraz T. Żyznowski. Ten ostatni uznał, że w praktyce wysokość odszkodowania będzie ustalana w oparciu o wysoki stopień prawdopodobieństwa, a nie o dowód.

2.7. Zakres podmiotowy

Istotna z punktu widzenia prywatnego wdrażania prawa ochrony konkurencji jest odpowiedź na pytanie, kto i przy pomocy jakich instrumentów jest uprawniony do wnoszenia powództw w związku z naruszeniem prawa konkurencji. Za pełnym zakresem podmiotowym osób uprawnionych czynnie opowiedział się C. Banasiński. M. Kolasiński zastanawiał się, czy uprawnionym powinien być każdy przedsiębiorca czy tylko ten bezpośrednio poszkodowany działaniami naruszyciela.

Uczestnicy debaty - A. Werner, M. Kolasiński oraz pośrednio M. Krasnodębska-Tomkiel, zgodzili się, że właściwym rozwiązaniem, w szczególności jeżeli chodzi o konsumentów byłyby powództwa grupowe (class actions). M. Kolasiński dodatkowo opowiedział za rozbudowaniem takiego systemu o success fee, które byłyby przyznawane prawnikom prowadzącym na rzecz konsumentów sprawę na zasadzie pro bono.

2.5 Zamknięcie dyskusji

Do uwag zgłoszonych w trakcie dyskusji ustosunkowała się dr A. Jurkowska. Zgodziła się co do tego, że polski porządek prawny daje dziś możliwość występowania z roszczeniami związanymi z naruszeniem zakazów praktyk ograniczających konkurencję. W jej ocenie uprawnionym wydaje się jednak oczekiwanie, że ustawodawca stworzy solidniejsze podstawy prawne dla prywatnego wdrażania prawa ochrony konkurencji. Za najdonioślejsze problemy private enforcement uznała nie tyle podstawę prawną, co trudności dowodowe (ustalenie szkody i związku przyczynowego). Wskazała, że prywatne wdrażanie prawa ochrony konkurencji szczególnie wymaga współpracy przedstawicieli doktryny prawa antytrustowego oraz praktyków. Podkreśliła, że nie bez znaczenia jest także włączenie się w tematykę private enforcement ekonomistów, którzy mogliby pomóc w zakresie wypracowania standardów obliczania wielkości szkody i wysokości odszkodowania.

Dyskusję zamknął prof. A. Wróbel. Podziękował uczestnikom spotkania oraz referentce. Za wnioski płynące z referatu i dyskusji uznał wskazanie, że standard dowodowy jest zbyt wysoki oraz, że class actions byłyby najlepszym rozwiązaniem. Zaznaczył zarazem, że w chwili obecnej istnieją podstawy prawne w polskim systemie prawnym dla prywatnego wdrażania prawa ochrony konkurencji.

3. Posumowanie i zamknięcie spotkania

Spotkanie zamknął prof. T. Skoczny. Zauważył, że temat debaty okazał się być sukcesem. Za najtrudniejszą kwestię związaną z prywatnym wdrażaniem prawa ochrony konkurencji uznał poważne problemy dowodowe spoczywające na podmiocie zarzucającym naruszenie prawa konkurencji w postępowaniu przed sądem powszechnym. Zauważył jednak, że UOKiK, w związku z mniejszą ilością spraw, którymi musi się zajmować na gruncie nowej uokik, będzie miał możliwość prowadzania „wzorcowych” postępowań, które będą mogły być wykorzystane przez sądy krajowe. Zapowiedział przedstawienie całościowego projektu CSAiR poświęconego prywatnemu wdrażania prawa konkurencji w związku z planowanym na styczeń 2008 r. wydaniem Białej Księgi przez Komisję. Uznał, że w związku z zapowiedzianym projektem konieczne będzie poszerzenie pola dyskusji o Ministerstwo Sprawiedliwości jako podmiot odpowiedzialny za zmiany ustawowe sprzyjające prywatnemu wdrażania prawa konkurencji.



Pobieranie 32.08 Kb.





©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna