X60Monteskiusz



Pobieranie 18.56 Kb.
Data06.05.2016
Rozmiar18.56 Kb.

x60Monteskiusz

Monteskiusz pochodził ze starej szlacheckiej rodziny, był więc silnie związany z arystokracją. Miało to wpływ na jego przyszłe dzieła. Przez pewien okres czasu pełnił funkcję radcy prawnego, a następnie został prezesem parlamentu w Bordeaux. Jednak praktyka prawnicza go nie pociągała. Sprzedał swój urząd i wiele lat spędził na podróżach po Europie, studiując prawo, obyczaje i ustroje polityczne.


Podziw dla Anglii i jej ustroju we Francji był spowodowany coraz bardziej napiętą sytuacją polityczną. Coraz powszechniejsza stawała się krytyka formy sprawowania władzy przez Burbonów. Sprzeciwiał się jej nie tylko stan trzeci, ale także oświecona arystokracja , której absolutyzm blokował drogę do władzy. Już na początku XVII stulecia zaczęły ukazywać się tendencje do rezygnacji z absolutyzmu na rzecz rządów arystokratycznej elity. Honor szlachty miał stanowić skuteczną zaporę przeciw despotyzmowi. Arcybiskup François Fénelon otwarcie wzywał do respektowania praw fundamentalnych królestwa. Książe Louis de Saint-Simon (nie ten Saint-Simon komunista utopijny :-) domagał się podziału władzy między monarchię i parów Francji, natomiast hrabia Henri Boulainvilliers przewidywał ludową rewoltę przeciwko absolutyzmowi na wypadek utrzymania tej formy na dalszą metę. Dlatego podziwiano dzieła Monteskiusza, które były nie tylko mistrzowską krytyką absolutyzmu, ale też uzasadniały możliwość przeniesienia angielskich wzorów na gruncie francuskim. Do najbardziej znanych prac należą wydane najwcześniej, bo w 1721 roku "Listy perskie". Książka zdobyła sobie uznanie nie tylko dzięki hasłom walki z despocją oraz idei obrony zasad tolerancji i wolności, ale także dzięki niepowtarzalnemu talentowi literackiemu Monteskiusza. Następnie ukazały się "Rozważania o przyczynach wielkości i upadku Rzymian"(1734), a w 1748 roku fundamentalne dzieło "L'Esprit des lois"(O duchu praw), które wkrótce stało się najmodniejszą książką połowy XVIII w. w Europie zachodniej.
W doktrynie Monteskiusza ważną rolę odgrywał relatywizm. Wyrażał się on w przekonaniu, iż życie społeczeństw powinno być przeniknięte duchem praw. Ów duch praw polegać miał na "rożnych stosunkach, jakie prawa mogą mieć z różnymi rzeczami". Monteskiusz dowodził, że duch praw jest różny u różnych narodów i zależy od położenia geograficznego kraju, klimatu, warunków życia mieszkańców, od liczby ludności, jej obyczajów, a także religii i tradycji. Dla Monteskiusza, życie narodów było tak zróżnicowane, że nie było możliwym stworzenie jednego, uniwersalnego modelu prawa. Dlatego zasady prawa muszą być zróżnicowane i muszą uwzględniać warunki życia ludzi. Monteskiuszowski relatywizm sprzyjał refleksji historycznej i kultowi racjonalizmu. Przyjmował więc historyczną zmienność zjawisk, akcentował ich wzajemną współzależność. Dla Monteskiusza to nie jednostki są twórcami historii, dziejowy proces to wypadkowa działania czynników natury fizycznej jak klimat, środowisko, ekonomia, oraz natury moralnej. Owa relatywność zjawisk wyklucza, w opinii Monteskiusza, istnienie ustrojów idealnych, rzekomo odpowiadających rozumnemu prawu natury. Co prawda istnieje takie prawo; nakazuje ono np. żądać pokoju, rozwijać pociąg płciowy itp. Jednak rozumność tych praw polega właśnie na ich relatywności. Dlatego racjonalizm wymaga ujmowania ich w zgodzie z ich duchem, czyli w związku z ogółem warunków, w jakich żył i nadal żyje naród.
Historyzm i racjonalizm Monteskiusza pozwoliły mu na sformułowanie tezy, że wartość ludzkich praw bywa zawsze względna. Jednak nie zawsze prawodawcy o tym pamiętają. Stanowią oni często takie prawa, które lekceważą charakter narodu i konkretne warunki jego egzystencji. Monteskiusz podkreślał, że istotą państwa powinna być polityczna wolność obywateli. Wolność ta miała polegać nie na robieniu tego co się właśnie chce, ale na tym, aby "móc czynić to, czego się powinno chcieć". Wolność jest możliwa tylko w państwie praworządnym, w państwie, w którym prawa są przestrzegane. "Wolność to prawo czynienia wszystkiego tego, na co ustawy pozwalają" - pisał Monteskiusz.
Bardzo ważnym jeszcze jest, by prawodawstwo przeniknione było duchem umiarkowania. Stanowiący prawo powinni zawsze pamiętać o zasadzie złotego środka i umiaru. Monteskiusz był przeciwnikiem totalistycznych systemów prawa. Uważał, że czasem można osiągnąć więcej przez dobre obyczaje (czyli przez istnienie zwyczajowych norm moralnych lub obyczajowych), niż przez regulacje prawną. Nie należy ustanawiać zbyt licznych praw, bo to obniża autorytet normy. W końcu, należy unikać równych praw, bo to byłoby niezgodne z zasadami prawidłowej polityki prawa.
Zasada umiarkowania powinna też, zdaniem Monteskiusza, przenikać system polityczny w państwie. Wolność polityczna najlepiej rozwija się tam, gdzie istnieje "rząd umiarkowany" i cały system hamulców i sił równoważących, które zapobiegają nadużywaniu władzy. "Wiekuiste doświadczenie uczy, iż wszelki człowiek, który posiada władzę, skłonny jest jej nadużyć; posuwa się tak daleko, aż napotka granicę.". To stwierdzenie było podstawą budowy przez Monteskiusza instytucjonalnych zabezpieczeń przed nadużyciami władzy. Każda władza demoralizuje, dlatego o wiele łatwiej stworzyć instytucjonalne ramy dla władzy niż poszukiwać władców o nieposzlakowanym charakterze.
Monteskiusz w swych pracach dokonał systematyki i oceny znanych mu ustrojów politycznych. Kryterium systematyki były: natura rządu (to co określa istotę państwa) oraz zasada (to, co określa jego działanie). Wg Monteskiusza istnieją trzy rodzaje ustroju politycznego : republikański, monarchistyczny i despotyczny. Republika może przybrać dwie postacie: demokratyczną, kiedy władza należy do ludu; arystokratyczną gdy władza należy do pewnej grupy ludzi. Dla Monteskiusza demokracja to struktura nie realna. Zasadami demokracji są cnota i skromność. Cechy te są tak rzadkie, że nie mogą się stać podstawą władzy suwerennego ludu. Ponadto demokracja zakłada równość praw. Nie ma takiej równości ponieważ z samej natury tego ustroju wynika potrzeba ustanowienia cenzusu majątkowego. Dopuszczenie do urzędów biedaków byłoby lekkomyślne i nieroztropne. Znacznie więcej walorów ma zdaniem Monteskiusza republika arystokratyczna, której zasadą jest umiarkowani. Jest ona doskonała zwłaszcza wtedy, kiedy opiera się na szerokiej podstawie społecznej, tzn. wtedy "kiedy część ludu nie posiadająca władzy jest tak niewielka, że rządzący nie mają żadnego interesu w tym by ją uciskać." Niestety ta forma ustroju ma tę wadę, że daje się urzeczywistniać tylko w państwach małych, takich jakimi były republiki starożytne. We współczesnych wielkich mocarstwach republika arystokratyczna jest właściwie niemożliwa, uważał Monteskiusz. Odrzucenie realnej możliwości wprowadzenia tych dwóch typów rządów wyjaśnia dlaczego Monteskiusz skupił się na analizie pozostałych typów: monarchii i despocji. Jego zdaniem są one jedynymi spotykanymi formami rządów. Naturą monarchii są rządy zgodne z prawem, a ej zasadą jest honor. Natomiast naturą despocji są arbitralne rządy jednostki, zaś jej cechę stanowi to, że prawem jest wola suwerena, a zasadą działania państwa - strach. Zasada rządu despotycznego jest z natury skażona. Ustrój który lekceważy prawo i wychowanie to zaprzeczenie życia społecznego i indywidualnego. Pod rządami despotycznymi nie ma miejsca na wolność polityczną. Najważniejszą obroną przed despotyzmem jest podział władzy. Konstrukcja podziału władzy stworzona przez Monteskiusza, a wzorowana na doświadczeniach angielskich oraz na doktrynie Locke'a, miała przynieść mu największą sławę. Monteskiusz wyróżnił w każdym państwie trzy pola aktywności, którym odpowiadają trzy władze: prawodawcza (legislatywa), wykonawcza (egzekutywa) i sądowa. W państwie, w którym ma być zapewniona wolność polityczna, władze te powinny być rozdzielone. Nie może być wolności, gdzie dwie, lub nawet trzy władze są skupione w jednym ręku, lub organie. Legislatywa powinna być przekazana parlamentowi jako przedstawicielstwu społeczeństwa. Parlament miał wyręczać lud w stanowieniu prawa, bo we współczesnych państwach jest niemal niemożliwe by sprawować tę władzę osobiście. Egzekutywa miała należeć do monarchy, który wykonywałby prawa przy pomocy mianowanych przez siebie ministrów. Wreszcie władzę sądowo miały sprawować wybierane na krótkie kadencje niezawisłe trybunały. Te trzy władze miały być i rozdzielone i stopione ze sobą. Istota stosunków pomiędzy władzami polegać miała na wzajemnej kontroli i hamowaniu się, tak by jedna władza nie mogła stanąć nad drugą.
Wewnętrzną zaporą, która miała zniechęcić władzę ustawodawczą przed wznoszeniem się nad rząd i sądownictwo miała być dwuizbowość parlamentu. Izba niższa - "ludowa" miała pochodzić z wyborów powszechnych (oczywiście miał obowiązywać cenzus majątkowy), natomiast izba wyższa miała być dziedziczna i reprezentować "ludzi wyróżniających się rodem, bogactwem i zaszczytami" . Monteskiusz zdawał sobie sprawę, że interesy "ludu" i arystokracji są różne , ale właśnie dlatego sądził, że walka wewnątrz organu prawodawczego ostudzi jego zapędy absolutystyczne. Widać także jak silne były wpływy modelu angielskiego na doktrynę Monteskiusza. Prócz dwuizbowości bardzo ważne były krótkie kadencje izby ludowej. Monteskiusz pisał, że "gdyby ciało ustawodawcze obradowało nieustannie, mogłoby się zdarzyć, że jedynie uzupełniłoby się nowymi posłami w miejsce tych, co umierają; wówczas gdyby ciało prawodawcze raz się skaziło, zło byłoby bez lekarstwa. Kiedy rozmaite ciała prawodawcze następują po sobie, lud, o ile ma złe mniemanie o obecnym ciele, może słusznie przenieść swoje nadzieje na to, które przyjdzie potem.". Zewnętrznym hamulcem dla parlamentu miało być przyznanie monarsze prawa do jego zwoływania i odraczania posiedzeń. Król mógł także nie zatwierdzić ustawy, która godziła we władze wykonawczą, gdyby ciało prawodawcze chciało się na tę władzę targnąć (a więc monarsze przysługiwało prawo veta, o wiele mocniejsze, niż te, które w świetle obecnej konstytucji RP posiada Prezydent. Obecnie jest to prawo veta wstrzymującego). Parlament nie miał żadnej władzy nad egzekutywą ponieważ "nie trzeba, aby władza prawodawcza miała prawo wstrzymywania władzy wykonawczej; skoro bowiem wykonywanie z natury ma swoje granice, nie ma potrzeby go ograniczać; nie licząc, że władza wykonawcza tyczy się zawsze rzeczy chwilowych.". Monarcha nie posiadał inicjatywy ustawodawczej, nie był odpowiedzialny osobiście przed parlamentem, jedynie ministrowie byli by odpowiedzialni przed parlamentem.
Władza sądowna byłaby hamowana przez związanie sędziów ustawą i wymóg rotacji kadr wymiaru sprawiedliwości. Dla Monteskiusza sądy to jedynie usta które wygłaszają brzmienie praw. W tym sensie są one niezawisłe, a ich władza jest poniekąd żadna. Dodatkowym hamulcem byłoby przekazanie egzekucji wyroków władzy wykonawczej.
Monteskiusz był pisarzem wybitnym. Doskonale potrafił połączyć dążenia emancypującej się burżuazji z pragnieniem zachowania wpływu na władzę arystokracji. Trafnie oceniał, że społeczeństwa nie są gotowe do pełnej demokracji, jednakże z równym przekonaniem zwalczał despotyzm królów. W wielu miejscach zdecydowanie wyprzedzał swą epokę. Poza tym dzięki doskonałemu połączeniu nowych pomysłów i wiekowej tradycji parlamentaryzmu angielskiego Monteskiusz doprowadził do stworzenia podziału władzy, bez którego trudno sobie dziś wyobrazić istnienie demokratycznego państwa prawa



Pobieranie 18.56 Kb.





©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna