Zachęta została sprofanowana z posłem Arturem Górskim (PiS) rozmawia Marcin Austyn



Pobieranie 4.85 Kb.
Data10.05.2016
Rozmiar4.85 Kb.
Zachęta została sprofanowana

z posłem Arturem Górskim (PiS) rozmawia Marcin Austyn („Nasz „Dziennik”)



W galerii Zachęta wyświetlany był gejowski film pornograficzny, do tego jako element towarzyszący jednej z wystaw. Składał Pan w tej sprawie interpelację. Dlaczego?
- Jestem w szoku. Nie tylko ja zresztą. Znam opinie obywateli, którzy natknęli się na ten film. Nawet ci, którzy nie są jakimiś szczególnie zaangażowanymi katolikami, byli zbulwersowani tym, że narodową galerię Zachęta zamieniono w obleśne pornokino. Ktoś, kto do tego dopuścił, zapomniał chyba, czym dla wielu Polaków jest Zachęta, że jest ona ściśle związana z historią Polski. To jest profanacja tego miejsca, której nie można przemilczeć.

Prawdziwa sztuka potrzebuje "środka pobudzającego" - jak twierdzi kurator wystawy...
- Myślę, że to kurator wystawy potrzebował "środka pobudzającego". Zapewne miał on świadomość, że wystawa jest kiepska, i chciał przyciągnąć publiczność nie sztuką, tylko prowokacją. Gdyby to była prowokacja w granicach sztuki, to bym mógł zrozumieć, ale gejowski film pornograficzny nie ma nic wspólnego ze sztuką, jest czymś obrzydliwym z moralnego i estetycznego punktu widzenia. Odzwierciedla on nie poglądy na sztukę kuratora wystawy, tylko jego preferencje seksualne. A taka ich nachalna prezentacja nie jest niczym innym, jak promocją homoseksualizmu pod przykrywką sztuki. Świadczy to nie tyle o upadku sztuki, ile o poważnym kryzysie w galerii Zachęta.

W Pana ocenie, władze galerii dopuściły się niedopatrzenia czy też działały świadomie, godząc się na perwersyjny pokaz?
- Ależ oczywiście, że to jest działanie świadome. Dyrektor Zachęty Agnieszka Morawińska z rozbrajającą szczerością przyznała, że ten film nie ma nic wspólnego ze sztuką, że to "skandal na publiczne zamówienie". Tylko na czyje konkretnie zamówienie, nie wyjaśniła. Nie powiedziała, a wszystko na to wskazuje, iż ten film jest wyświetlany na zamówienie środowiska gejowskiego, które znalazło w galerii Zachęta ciepłe przytulisko.

Sądzi Pan, że minister kultury, do którego skierował Pan interpelację w tej sprawie, zechce interweniować? Jakich działań Pan oczekuje?
- Działania dyrektor Zachęty pokazują, że nie ma ona pomysłu na kierowanie tą instytucją kultury, a nawet na prezentację zbiorów będących w jej dyspozycji. Wyraźnie pomyliła jej się narodowa galeria z pornokinem, misja prezentacji kultury wysokiej z promocją homoseksualizmu. Nie wiem, jaka jest wiedza ministra kultury w sprawie emisji gejowskiego filmu porno w publicznej galerii, ale zdziwiłbym się, gdyby to akceptował, bo są granice, których przekraczać nie wolno i po których przekroczeniu można stracić funkcję dyrektora placówki kultury.

Dziękuję za rozmowę.

Pobieranie 4.85 Kb.





©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna