Zarówno władza, jak i jej brak, powoduje wśród naszych polityków straszliwe odmóżdżenie



Pobieranie 6.39 Kb.
Data04.05.2016
Rozmiar6.39 Kb.
POpaprańcy i PiSdzielcy
Cztery miesiące obserwacji poczynań i dokonań naszych wybrańców prowadzi do smutnej konstatacji: zarówno władza, jak i jej brak, powoduje wśród naszych polityków straszliwe odmóżdżenie. Dlatego nie sposób domagać się od nich sensownego i racjonalnego myślenia, a co za tym idzie, takiegoż działania.

A miało być tak pięknie i wspaniale. Ileż było przed wyborami zapewnień z obu stron o dozgonnej miłości i nierozerwalnym związku. Każda wypowiedź to deklaracja: Tylko z naszymi przyjaciółmi z PiS jesteśmy w stanie wywiązać się z obietnic... Nie wyobrażamy sobie innej koalicji. Naszym naturalnym partnerem jest PO. Tylko z nimi możemy utworzyć rząd z prawdziwego zdarzenia, na miarę czasów i potrzeb IV RP. I tak przez wszystkie miesiące kampanii zapewniano nas o nieuchronnym związku PO z PiS-em. Miał powstać sławny POPiS-owy rząd, jakiego jeszcze tu nad Wisłą biały polski lud nie widział. Oczyszczenie kraju z korupcji, rewolucja moralna, tanie państwo i przejrzysta władza miały być filarami, fundamentem nowej Polski. Prawo miało nareszcie prawo znaczyć, a sprawiedliwość sprawiedliwość. Wszyscy mieliśmy być dumni z Polski, państwo miało być uczciwe, a prezydent silny. I CO? NAWET SIĘ NIE ZACZĘŁO, A JUŻ SIĘ SKOŃCZYŁO! Droga od miłości do nienawiści okazała się krótsza niż się to komukolwiek wydawało. Ilość pomówień, oszczerstw, inwektyw i politycznej agresji przekroczyła wszelkie dopuszczalne normy. Nie ma już przyjaciół, nie ma już naturalnego partnera, nie ma już niczego co by łączyło. Jest tylko to, co dzieli. Kłamstwa i pomówienia przechodzą z taką samą łatwością przez usta, jak paciorki podczas licznych okolicznościowych nabożeństw, na których tak chętnie pojawiają się przedstawiciele obydwu partii. Trudno mówić o politykach Platformy i PiS-u ze spokojem, bez emocji. Ludzie klną i plują widząc klasę polityczną pozbawioną całkowicie klasy. Coraz głośniej i częściej pada pytanie: kto nami rządzi i dokąd nas to wszystko zaprowadzi? Zamiast mężów stanu, autorytetów moralnych, ludzi z zasadami mamy rozhisteryzowanych POpaprańców i bezczelnych, cynicznych PiSdzielców.



Wcześniejsze wybory, o.k. Tylko z kogo i z czego mamy wybierać? Komu dać władzę, jak nikt nie nadaje się do jej sprawowania? Nawet jeżeli wygrają POpaprańcy, to przecież nic się nie zmieni. Tuski, Rokity, Komorowscy będą równie tryumfujący i bezczelni, jak teraz Kaczyńscy, Dorny i Wassermanny. W Polsce, niezależnie od panującego systemu interes partyjny, republika kolesiów zawsze bierze górę nad interesem państwa i obywateli. O takich partiach jak LPR, Samoobrona czy PSL nawet nie warto wspominać. To partie strachu i podwyższonego wyborczego ryzyka. Wystarczyło, że Nadprezydent, Nadmarszałek i Nadpremier Kaczyński bąknął o wcześniejszych wyborach, a pot zrosił ich czoła i natychmiast bezwarunkowo zgodzili się na wszystko co im Jarek zaordynował. Oni wiedzą, że bez parlamentarnego mandatu będą nikim. Z SLD, lewicowego kuriozum, które chce się jednoczyć pod sztandarem agnostyka-katolika Kwaśniewskiego, można jedynie szydzić, a nie poważnie traktować. Tak więc z kogo i z czego mamy wybierać, skoro nikt nie daje żadnej gwarancji na lepsze, mądrzejsze jutro?

SOBCZAK i SZPAK



P.S. Coraz bardziej skłaniamy się do opinii, iż Polsce i Polakom wiodło by się o wiele lepiej, gdyby nie mieli na swoim utrzymaniu tych POpaprańców, PiSdzielców i całej tej parlamentarnej błazenady.
: maran -> felietony
felietony -> Dziękujemy ci
felietony -> Ach ta wyobraźnia
felietony -> Nasza polska ośla łąka ma to do siebie, że kwitnie dorodnie niezależnie od pory roku. Ostatnio wprawiło nas w zachwyt kilka kwiatuszków z tej bajecznie kolorowej łąki. Oto jeden z nich
felietony -> Projekt europa plus wzbudza coraz więcej emocji. Jednak nie są to emocje pozytywne. Raczej odczuwa się zażenowanie. Bo też nie do końca wiadomo, o co tak naprawdę twórcom owego projektu chodzi
felietony -> Wpadła nam w ręce książka, która na polskim rynku pojawiła się w 2008r. Nie wiemy czy jest jeszcze dostępna, a właśnie teraz powinna wzbudzić szczególne zainteresowanie polskich czytelników
felietony -> Czas na grabarzy
felietony -> Dom wariatóW – cd. W naszej ostatniej książce „Dom wariatów – Polska”
felietony -> Polska – 51 stan
felietony -> W „Przeglądzie" (nr 28/446) zamieszczono odpowiedzi na Pytanie Tygodnia. Tym razem Redakcja chciała dowiedzieć się: „Dlaczego Kościół milczy w sprawie gen. Wojciecha Jaruzelskiego?"
felietony -> Wielcy, tyle że nieznani




©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna